• Moje historie

    Lubię patrzeć jak malujesz.

    Razem z moim mężem kończyliśmy Akademię Sztuk Pięknych. Odkąd poznałam Mirka on kochał malować obrazy. Pamiętam jak nasze mieszkanie na Śląsku było przepełnione wonią terpentyny i farb olejnych :). Mirek malował wiele lat, potem zajął się stolarką swoim wyuczonym zawodem, a malował tylko hobbystycznie. W między czasie został tatą i stworzył mnóstwo mebli autorskich z drewna, a potem dodatkowo realizacjami mebli na wymiar. Ostatnio zauważyłam, że znowu wraca do malowania. Wprawdzie jego praca tworzenie mebli to nadal 90% czasu w ciągu dnia, ale serce mi rośnie kiedy widzę, że przestrzeni czasu wolnego zaczyna wracać do swojej pasji i realizować nowe zamówienia. Lubię patrzeć jak tworzy, lubię jak się ze mną…

  • Moje historie,  WYPRAWY

    Wycieczka Szumy nad Tanwią. Roztocze. Szumy.

    Wstajemy rano 6 niedziela – co dzisiaj robimy? Jedziemy ‚na szumy’ – Jedziemy! Pakujemy torbę z prowiantem, zabieramy makaron z ugotowanymi marchewkami, woda, parę ubrań na zmianę.Sprawdzamy trasę. Będziemy przejeżdżać przez Lubaczów, lubię to miasteczko, ma uroczy rynek i parę smakowitychprzystanków. Ruszamy Cel: Roztocze Szlak Szumów. Na trasie mijamy dziesiątki gniazd bociana z małymi bociankami, jedną sarnę, stada koni i krów, piękne lasy i malownicze wioski. To będzie ekscytujący dzień.   Kocham to miejsce. Takie miejsca dają ogromną moc i inspirują do działania. Teraz rozumiem co miał na myśli mój profesor z rzeźby na 1 roku studiów krocząc po sali i powtarzając donośnie z przenikającym uśmiechem ‚z natury…ma być z…

  • Moje historie

    karmienie piersią – jak zakończyć karmienie bez trudnych emocji.

    Świętuję! 💃 Po 3 latach karmienia udało mi się rozstać z tym etapem w całkowitej radości, wdzięczności sobie nawzajem (przypominam, że karmienie chroni przed rakiem piersi w przyszłości i może się przyczynić do poprawy zdrowia karmiącej mamy). Wiadomo nie zawsze Pomimo okresowych ‚zniechęceń’ ludzi w stylu – że jeszcze, że jak ludzie zareagują (1 rok – niestety z ust kobiety pediatry). Było także mnóstwo wsparcia i życzliwości (doradca lak. Instytut Matki i Dziecka i osoby życzliwi, przyjaciele. Apeluję, że temat odstawiania ciągle tabu. W internecie mnóstwo informacji o odstawianiu na siłę, szybko, uciekając, smarując piersi czymś gorzkim niedobrym. Nie mówię, że to zbrodnia. Natomiast wiem, że można spróbować zrobić to we wspólnym…

  • Moje historie

    zabawy z dzieckiem w domu, magiczne aktywności.

    Parolatki w kwarantannie to coś nowego. Zarówno brak przedszkola i szkoły, to dla rodziców i dzieci całkiem inna sytuacja. Może być troszkę smutno, może inaczej, może to zbliżyć, a może początkowo być wyczerpujące dla obu stron. My przeżywamy wiele emocji takich jak wielka radość. np. ‚ Haniu tęsknisz za przedszkolem’  – ja ‚ Tak mamo!” ‚A za czym w przedszkolu tęsknisz najbardziej?’ – ‚ Za mamą’ (…!?:)). Oraz wzajemnego dość. Ja siedzę w innym pokoju, Hania w innym i zajmujemy się własnymi sprawami. Jednak coś trzeba ciekawego czasem razem podziałać, coś co przynosi nam radość i odskocznie od obecnej sytuacji. Czynności które cieszą i dzieci i nas.   Oto parę…

  • Moje historie

    ‚Juiceman’ Andrew Cooper

    Idzie wiosna i dobrze zrobić sobie coś przyjemnego i lekkiego do wypicia. Coś co postawi nas na nogi, wzmocni, doda energii. Soki blendowane! Uwielbiam a wy? Nie lubię pić zimą czystej wody a wiadomo potrzebujemy odpowiedniego nawodnienia. Dodanie paru składników i zmiksowanie ich nawet w dużej ilości wody stwarza wspaniałą okazję do cieszenia się nawadnianiem i smakowaniem jednocześnie. ‚Juiceman’ aut. Andrew Cooper to propozycja dla tych, którzy szukają zdrowych lub po prostu ciekawych propozycji : soków, koktajli, szotów i toników, herbat i ciepłych napojów, mleko roślinne domowej roboty, jedzenia, drinków i co może się spodobać zwłaszcza jak zrobi się ciepło lodów. Uwielbiam ‚Juiceman’, a on towarzyszy mi przy kuchennych kreacjach…

  • Moje historie

    ‚Odkryj w sobie wewnętrzne dziecko’ Stefanie Stahl

    ‚Odkryj w sobie wewnętrzne dziecko’ Stefanie Stahl. To książka, którą przeczytałam niedawno. Natomiast spotkanie z wewnętrznym dzieckiem doświadczyłam parę lat temu. Pierwszy raz wtedy zatroszczyłam się o tą mroczną stronę siebie, którą zazwyczaj nie lubimy i wolimy spychać i odtrącać. Stefanie Stahl pokazuje nam sposoby i pokazuje nam, że możemy nie tylko pomagać dziecku cienia i uzdrawiać je w sobie każdego dnia, zaopiekować się nim bezwarunkowo, ale też jak wzmacniać dziecko słońca i poczuć że ono jest w nas. Bardzo spodobała mi się propozycja ćwieczenia rysunkowego. Książka dla mnie stanowi atrakcyjny dodatek w procesie pracy nas rozwojem osobistym i spotkaniem z głębią własnej duszy i emocjami. Dla mnie praca nad…

  • czytam, recenzje, czytamy
    Moje historie

    Miłość

    Pierwsze spotkanie z książką – okładka. Pierwsza myśl. Jak pracowałam dla wydawnictwa, często proponowałam okładki na białym tle. Niestety były one odrzucane bez uzasadnienia. Dla mnie okładka ‚miłość ścieżki do wolności’ to cudo w połączeniu z realistyczną fotografią przekładającą strony tekstowe. Dodatki złota w typografii dla mnie zaczynają już stanowić identyfikacje książek dotyczących człowieka jego duchowości i rozwoju osobistego. Bardzo czekałam na spotkanie z tą książką. Spodziewałam się dokładnie tego co znalazłam. Jest w niej wrażliwość i miękkość. Jest też pewnie wyrażone zdanie na tematy związane z kobiecością, patriarchatem i ramami kościoła. Jestem dopiero i już w połowie lektury (w 1 wieczór pochłonęłam 150 stron) i już czekam na kolejne…