Moje historie

karmienie piersią – jak zakończyć karmienie bez trudnych emocji.

Świętuję! 💃 Po 3 latach karmienia udało mi się rozstać z tym etapem w całkowitej radości, wdzięczności sobie nawzajem (przypominam, że karmienie chroni przed rakiem piersi w przyszłości i może się przyczynić do poprawy zdrowia karmiącej mamy). Wiadomo nie zawsze Pomimo okresowych ‚zniechęceń’ ludzi w stylu – że jeszcze, że jak ludzie zareagują (1 rok – niestety z ust kobiety pediatry). Było także mnóstwo wsparcia i życzliwości (doradca lak. Instytut Matki i Dziecka i osoby
życzliwi, przyjaciele. Apeluję, że temat odstawiania ciągle tabu. W internecie mnóstwo informacji o odstawianiu na siłę, szybko, uciekając, smarując piersi czymś gorzkim niedobrym. Nie mówię, że to zbrodnia. Natomiast wiem, że można spróbować zrobić to we wspólnym porozumieniu z dzieckiem, miłości i wzajemnej akceptacji. Dziękuję mojemu mężowi, mojemu lekarzowi z Rzeszowa (:_namiary mogę podać priv, który pomógł aby bez problemu karmić Hanie po cc (!) portalowi #dziecisąważne, życzliwym znajomym, kochanej Joli za wsparcie i kontakty z kompetentnymi osobami.
Dziękuję też przed wszystkim sobie i Hani za tą wytrwałość.

I bardzo bardzo trzymam kciuki za wszystkie wytrwałe mamy. Jednocześnie chcę podkreślić, że karmienie nie jest jedyną formą bliskości z dzieckiem i to mama powinna decydować jak długo chce karmić, nikt inny * chyba że sprawa wynika ze spraw zdrowotnych matki lub dziecka.

Czasem czuję, że jakbym miała drugie to maks roczek mlecznej stołówki , ale cieszę się bardzo z dzisiejszego dnia i jeszcze raz dziękuję wszystkim życzliwym, wspierającym i cierpliwym 

Foto: 2017

#karmieniepiersią#mamakarmiąca#konieckarmienia#dzieciaczki#mamowedni#magicznestudio

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *