• Moje historie

    Lubię patrzeć jak malujesz.

    Razem z moim mężem kończyliśmy Akademię Sztuk Pięknych. Odkąd poznałam Mirka on kochał malować obrazy. Pamiętam jak nasze mieszkanie na Śląsku było przepełnione wonią terpentyny i farb olejnych :). Mirek malował wiele lat, potem zajął się stolarką swoim wyuczonym zawodem, a malował tylko hobbystycznie. W między czasie został tatą i stworzył mnóstwo mebli autorskich z drewna, a potem dodatkowo realizacjami mebli na wymiar. Ostatnio zauważyłam, że znowu wraca do malowania. Wprawdzie jego praca tworzenie mebli to nadal 90% czasu w ciągu dnia, ale serce mi rośnie kiedy widzę, że przestrzeni czasu wolnego zaczyna wracać do swojej pasji i realizować nowe zamówienia. Lubię patrzeć jak tworzy, lubię jak się ze mną…